Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2017

popsuć sobie święta.

Obraz
   Czasami mi się wydaje, że nie powinienem mieć na imię Marcel, a Grinch. Grinch masochista. Nie zepsuje świąt innym, a sobie, albo w sumie to inni mi.    Kiedyś... zawsze jest wrażenie, że kiedyś wszystko było lepiej. Teraz też mam takie wrażenie, więc może kiedyś będę miał wrażenie, że teraz, czyli kiedyś jest lepiej. Mniejsza z tym. Kiedyś o tej porze roku zaspy sięgały kolan, ciężarówka Coca-Coli miała problem z dostawą popity do flaszki na pasterkę, wracało się do domu z mokrymi skarpetami, a katar z nosa nawet nie ciekł, bo już dawno zamarzł i to wszystko było kiedyś. Dzisiaj wyszedłem z domu odpocząć. Skończyły się czasy biegania w adidasach zimą. Założyłem buty za kostkę, długi płaszcz, wełniane rękawice i szalik, na łeb czapka złodziejka, taka jaką miał ten niski, krępy złodziej z Kevina, chociaż jakiś akcent świąteczny. Nim doszedłem na przystanek, już się wkurwiłem. Cała akcja z ubieraniem się jak na biegun polarny okazała się zbędna. Śniegu nie ma,...